29 lipca, 2025 · Realizacje

Łazienka powiększona przesunięciem ściany, pralka w miejscu starej szafy

Łazienka była za mała, więc powiększyliśmy ją przesunięciem ściany działowej. Nowa ścianka stanęła na stalowych profilach, poszyta zielonymi płytami kartonowo-gipsowymi, tymi odpornymi na wilgoć. W strefie mokrej innych nie kładziemy. Zwykła płyta w łazience nabiera wilgoci i zaczyna pracować, a razem z nią pęka fuga i glazura na niej.

Łazienka, przed remontem
Łazienka, po remoncie
Przed Po

Łazienka: skute szare płytki i gotowe wnętrze z wanną. Przesuń suwak.

Zakres objął łazienkę, korytarz i dwa pokoje. Zaczęliśmy od opróżnienia mieszkania z dotychczasowego wyposażenia. Pusty lokal to szybsza robota i mniej rzeczy, które można uszkodzić.

Gorseciki na podłodze, 60×60 na ścianach

Na podłogę w łazience poszły gorseciki warszawskie. Na ściany duże płytki 60×60 cm. To dwa różne rytmy w jednym pomieszczeniu i trzeba je uzgodnić na etapie rozrysowania, bo po pierwszej ułożonej płytce nie ma odwrotu. Zgodnie z projektem wyprowadziliśmy cztery nisze półkowe, każda obłożona glazurą. Potem wanna, podtynkowa ubikacja, umywalka i biały montaż z armaturą.

Pokój, przed remontem
Pokój, po remoncie
Przed Po

Pokój z tego samego kadru, po cyklinowaniu parkietu. Przesuń suwak.

W korytarzu zdemontowaliśmy szafę. W jej miejsce weszły nowe instalacje wodno-kanalizacyjne pod pralkę i suszarkę. Najwięcej uwagi zabrało miejsce, w którym panele z salonu spotykają się z płytkami korytarza. To styk dwóch materiałów o różnej grubości, które inaczej pracują. Robiliśmy go tak, żeby trzymał przez lata, nie tylko do odbioru.

Korytarz w trakcie prac: wiadra z farbą, gruz, skuta podłoga, odsłonięty otwór drzwiowy
Korytarz w trakcie prac.

Elektryka i pokoje

Instalację elektryczną wymieniliśmy w całej remontowanej części mieszkania. Nowa rozdzielnia obsługuje też tę część, której nie ruszaliśmy, więc przy kolejnym etapie nie trzeba będzie do niej wracać. Punkty rozprowadziliśmy zgodnie z planem: 23 gniazdka, 8 włączników, 15 punktów świetlnych.

23 gniazdka w części mieszkania to liczba, która potrafi zdziwić. Do momentu, w którym trzeba wyciągnąć przedłużacz przez pokój. Punkty ustala się raz, przed tynkiem. Każdy dodany później to kucie w gotowej ścianie.

W dwóch pokojach zostawiliśmy istniejącą podłogę. Stary lakier zszedł przez cyklinowanie, potem położyliśmy dwie warstwy nowego. Listwy przypodłogowe wymieniliśmy na nowe, dobrane do reszty. Ściany i sufity poszły dwa razy gipsem, zatarte i pomalowane na biało farbą odporną na zabrudzenia.

Doszły prace, których na zdjęciach nie widać. Progi żelbetonowe trzeba było dostosować pod nowe drzwi, a nadproża zmodyfikować zgodnie z projektem. Robota, o którą nikt nie pyta przed remontem, a bez niej drzwi nie wchodzą.

Nie ruszaliśmy całego mieszkania, tylko te części, które tego wymagały. Rozdzielnię zostawiliśmy gotową na resztę.

Więcej z tej realizacji