17 listopada, 2022 · Realizacje

Kawalerka pod flip: ekspertyza przed wyburzeniem, łazienka od zera

Ściany działowe w kawalerce wyglądają niewinnie, dopóki ktoś nie zacznie ich zbijać. Zanim ruszyliśmy młotem, wykonaliśmy ekspertyzy: trzeba było mieć pewność, że ściana, która ma zniknąć, nie pełni funkcji konstrukcyjnej. To jest ten moment, w którym oszczędność zamienia się w katastrofę, a sprawdzenie kosztuje ułamek tego, co naprawa. Dopiero z tą wiedzą weszliśmy w wyburzenia.

Kolaż przed i po z remontu kawalerki przygotowywanej pod flip
Przed i po tej realizacji.

Po wyburzeniu kuchnia i salon stały się jednym pomieszczeniem. Celem inwestora było mieszkanie, które przyciągnie kupujących i zmieści się w rozsądnym budżecie. Te dwie rzeczy zwykle ciągną w przeciwne strony, więc każda decyzja o zakresie była tu decyzją o cenie.

W nowej przestrzeni stanęły meble kuchenne na wymiar, dopasowane do niewielkiego metrażu, ze sprzętem AGD w zabudowie. Przy takim metrażu wymiar nie jest fanaberią. Gotowe moduły zostawiają w kawalerce miejsca, których nie da się już do niczego użyć, a tutaj nie było metrów do oddania.

Łazienka, której nie było

Kolaż przed i po z remontu kawalerki przygotowywanej pod flip, kadr pionowy
Kolejne zestawienie przed i po.

Łazienki w obecnej formie w tym mieszkaniu nie było. Wydzieliliśmy ją z części powierzchni, a to przy kawalerce oznacza, że każdy centymetr trzeba rozplanować przed pierwszym uderzeniem. Zrobiliśmy instalację wodno-kanalizacyjną, zamontowaliśmy odpływy liniowe, stelaże podtynkowe i armaturę sanitarną. Ściany i podłogi wykończyliśmy płytkami.

To była najtrudniejsza część tego remontu. Łazienkę stawianą od zera trzeba rozrysować razem z odpływami, bo spadków nie poprawia się po fakcie, a w kawalerce nie ma zapasowych metrów, na które można się wycofać. Odpływ liniowy dokłada tu jeszcze jeden warunek, bo cała podłoga musi pracować w jedną stronę.

Kolaż przed i po z remontu kawalerki przygotowywanej pod flip, ostatni kadr
Ostatnie z zestawień przed i po.

Resztę zamknęliśmy szybciej, bo nie było już czego rozstrzygać. Ściany wygładzone i pomalowane na jasne, neutralne kolory. Na podłodze panele odporne na ścieranie. Oświetlenie ogólne i punktowe, rozplanowane wcześniej, a nie dorzucone na końcu.

Neutralny kolor przy flipie to nie brak pomysłu, tylko pomysł. Mieszkanie ma się spodobać komuś, kogo nikt jeszcze nie zna, więc im mniej cudzych decyzji zostaje na ścianach, tym większa szansa, że kupujący zobaczy tam siebie i swoją aranżację.

To był remont pod sprzedaż, z pilnowaniem kosztów po drodze. Z ciasnej kawalerki z osobną kuchnią zostało studio z łazienką w miejscu, w którym jej wcześniej nie było. Mieszkanie dla singla, pary albo pod wynajem, czyli dla trzech różnych kupujących zamiast jednego.